Rozdanie w mediach społecznościowych albo losowanie nagrody wśród klientów wygląda na prostą sprawę: zebrać zgłoszenia, wylosować jedno i ogłosić wynik. Trudność pojawia się dopiero wtedy, gdy ktoś pyta, skąd właściwie wiadomo, że losowanie odbyło się uczciwie. Albo gdy okazuje się, że akcja spełniała definicję loterii, na którą trzeba było mieć zezwolenie.

Poniżej opisuję, jak przygotować losowanie tak, żeby dało się je obronić: co ustalić przed startem, jak zbudować listę uczestników, jak udokumentować sam moment losowania i co zrobić, gdy zwycięzca nie odbiera nagrody.

Konkurs czy loteria promocyjna

Od tej kwalifikacji zależy, czy akcja wymaga zezwolenia, więc warto ją ustalić, zanim powstanie grafika konkursowa.

Polskie prawo nie definiuje konkursu. W praktyce traktuje się go jako przyrzeczenie publiczne z art. 919-921 Kodeksu cywilnego. Organizator ogłasza publicznie nagrodę za wykonanie określonej czynności i jest tą obietnicą związany. O nagrodzie decyduje ocena zgłoszeń, czyli pomysł, wiedza albo umiejętność uczestnika.

Loteria promocyjna to co innego. Reguluje ją ustawa z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych. Jest to gra, w której udział bierze się przez nabycie towaru lub usługi, a o wygranej decyduje przypadek. Jej urządzenie wymaga zezwolenia dyrektora właściwej izby administracji skarbowej. Wniosek składa się na dwa miesiące przed planowanym startem, a wydane zezwolenie zachowuje ważność przez dwa lata.

Praktyczna reguła: dopóki zwycięzcę wskazuje jury na podstawie zadania konkursowego, jesteś w obszarze przyrzeczenia publicznego. Gdy o wszystkim decyduje losowanie, a żeby wziąć udział, trzeba coś kupić, sprawa wymaga sprawdzenia przed startem akcji.

Rozdanie całkowicie bezpłatne, bez zakupu i bez opłaty za zgłoszenie, zwykle nie mieści się w definicji loterii promocyjnej. Ocena zależy jednak od szczegółów konkretnej akcji, a urządzenie loterii bez zezwolenia jest wykroczeniem skarbowym. Ten tekst nie jest poradą prawną. Przy akcji powiązanej ze sprzedażą warto dać regulamin do przeczytania prawnikowi, zanim ruszy kampania.

Co ustalić w regulaminie przed pierwszym zgłoszeniem

Regulamin ogłoszony w trakcie trwania akcji albo zmieniony po starcie jest najczęstszym powodem sporów z uczestnikami. Opublikuj go przed przyjęciem pierwszego zgłoszenia, pod adresem, który nie zmieni się do rozstrzygnięcia, i podlinkuj bezpośrednio w poście.

Minimum, które przesądza późniejsze spory:

  • kto organizuje akcję i z kim uczestnik ma kontakt w razie problemu,
  • kto może wziąć udział, a kto jest wykluczony,
  • co dokładnie liczy się jako ważne zgłoszenie,
  • data i godzina zamknięcia przyjmowania zgłoszeń,
  • sposób wyłonienia zwycięzcy opisany na tyle konkretnie, żeby dało się go odtworzyć,
  • termin i forma ogłoszenia wyników,
  • czas na odebranie nagrody i co się dzieje po jego upływie,
  • liczba zwycięzców rezerwowych,
  • informacja o przetwarzaniu danych osobowych uczestników.

Warto też sprawdzić regulamin platformy, na której prowadzisz akcję. Serwisy społecznościowe mają własne zasady dotyczące konkursów i potrafią wymagać konkretnych zapisów, na przykład informacji, że akcja nie jest przez nie sponsorowana ani współorganizowana.

Przygotowanie listy uczestników

To etap, na którym powstaje najwięcej realnych błędów, i jednocześnie ten, o którym mówi się najmniej. Samo losowanie trwa sekundę, a lista decyduje o tym, czy wynik da się obronić.

Zacznij od zamrożenia zgłoszeń. Zrzut ekranu albo eksport do pliku wykonany dokładnie w godzinie zamknięcia akcji daje punkt odniesienia, do którego można wrócić. Komentarze dodane minutę po terminie odpadają automatycznie i nie trzeba o tym dyskutować.

Następnie usuń z listy zgłoszenia, które nie spełniają warunków regulaminu. Zwykle są to cztery grupy: powtórzone wpisy tej samej osoby, zgłoszenia po terminie, wpisy bez wykonanego zadania oraz konta wykluczone regulaminem. Każde usunięcie warto odnotować, żeby po ogłoszeniu wyników dało się wyjaśnić, dlaczego czyjegoś nicku nie było na liście.

Uwaga na duplikaty. Jeżeli regulamin mówi „jedno zgłoszenie na osobę", a ktoś dodał pięć komentarzy, zostawienie wszystkich pięciu daje mu pięciokrotnie większą szansę. Regulamin przestaje wtedy opisywać to, co faktycznie się wydarzyło.

Gotową listę zapisz w takiej postaci, w jakiej wejdzie do narzędzia losującego: jedna pozycja w jednym wierszu, bez pustych linii i bez numeracji doklejonej do nicków. Numerację doda narzędzie, a ręczne numery potrafią przesunąć wynik o jedną pozycję.

Wybór narzędzia do losowania

Narzędzie powinno pokazywać na ekranie pełną listę uczestników i wynik w jednym kadrze. Ta jedna cecha decyduje o tym, czy nagranie z losowania cokolwiek dowodzi. Losowanie, w którym widać tylko zwycięzcę, wygląda tak samo niezależnie od tego, czy było uczciwe.

Do rozdań z widownią najlepiej sprawdza się koło fortuny, bo cały zbiór uczestników jest widoczny na jednym obrazku, a sam przebieg losowania da się nagrać bez montażu. Przy dłuższych listach wygodniejsze bywa losowanie z listy, które wkleja się w całości i które od razu zwraca kolejność, a więc także zwycięzców rezerwowych.

Gdy zgłoszenia mają przypisane numery porządkowe, wystarczy generator liczb losowych z zakresem od 1 do liczby zgłoszeń. Przy kilku nagrodach naraz włącz opcję liczb unikatowych, żeby ta sama pozycja nie wypadła dwa razy. Przy podziale uczestników na zespoły przyda się losowanie drużyn.

Wszystkie te narzędzia losują po stronie przeglądarki, więc lista uczestników nie opuszcza Twojego urządzenia. Przy danych osobowych zgłaszających to realna różnica wobec serwisów, które przyjmują listę na serwer.

Jak udokumentować losowanie

Dowodem jest zapis zdarzenia, a nie możliwość jego powtórzenia. Zwykły generator w przeglądarce przy każdym uruchomieniu daje inny wynik, bo startuje z innego stanu początkowego. Powtarzalność dałoby tylko narzędzie z ustawianym ziarnem losowania, a do konkursu w zupełności wystarczy nagranie przebiegu.

Nagranie ekranu powinno objąć trzy rzeczy w jednym ciągłym ujęciu: przewinięcie pełnej listy zgłoszeń, uruchomienie losowania i wynik. Bez cięcia i bez przyspieszania, bo każdy montaż unieważnia wartość dowodową tego materiału. Jeżeli lista jest długa, pokaż przynajmniej jej początek, koniec i licznik pozycji.

Do nagrania dołóż krótki protokół. Wystarczy kilka zdań: data i godzina, liczba ważnych zgłoszeń, użyte narzędzie, wylosowani zwycięzcy w kolejności, osoba prowadząca losowanie i ewentualni świadkowie. Protokół rozstrzyga sytuacje, w których nagranie z jakiegoś powodu jest nieczytelne.

Jeżeli regulamin przewiduje jawną listę uczestników, opublikuj ją przed losowaniem. Lista pokazana dopiero razem z wynikiem nie mówi nic, bo nikt nie jest w stanie sprawdzić, czy nie zmieniła się po drodze.

Zwycięzcy rezerwowi

Część zwycięzców nie odbiera wiadomości, część nie odpowiada w terminie, a część okazuje się wykluczona regulaminem. Losowanie kolejnej osoby dopiero wtedy, gdy problem już wystąpił, zawsze wygląda podejrzanie, nawet przy najlepszych intencjach organizatora.

Rozwiązaniem jest wylosowanie rezerwowych w tym samym przebiegu co zwycięzcy głównego i zapisanie ich kolejności w protokole. Przy rozdaniach w mediach społecznościowych sprawdza się od jednego do trzech rezerwowych na nagrodę. Narzędzie zwracające pełną kolejność listy daje to od razu, bez dodatkowego losowania.

W regulaminie zapisz konkretny termin, po którym nagroda przechodzi na rezerwowego. Sformułowanie w rodzaju „w rozsądnym czasie" przenosi spór na Ciebie. Siedem dni na odpowiedź to wartość, która w praktyce wystarcza obu stronom.

Pięć błędów, które psują nawet uczciwe losowanie

  1. Regulamin opublikowany po starcie. Uczestnik, który zgłosił się przed ogłoszeniem zasad, ma prawo uważać, że go nie obowiązują.
  2. Nagranie z cięciem. Montaż między pokazaniem listy a wynikiem sprawia, że materiał przestaje cokolwiek dowodzić.
  3. Powtórzone losowanie bez wyjaśnienia. Jeżeli pierwszy przebieg wskazał osobę wykluczoną regulaminem, napisz to wprost i pokaż oba przebiegi.
  4. Lista z duplikatami. Pięć komentarzy jednej osoby to pięć szans zamiast jednej, wbrew zapisom własnego regulaminu.
  5. Brak terminu na odbiór nagrody. Bez niego akcja nigdy formalnie się nie kończy, a nagroda wisi w zawieszeniu.

Żaden z tych błędów nie dotyczy samego mechanizmu losowania. Wszystkie biorą się z przygotowania i opisu akcji, czyli z części, którą da się dopracować spokojnie przed startem.

Krótka lista kontrolna

  • Regulamin opublikowany i podlinkowany przed pierwszym zgłoszeniem.
  • Ustalone, czy akcja jest konkursem, czy wymaga zezwolenia na loterię.
  • Zgłoszenia zamrożone w godzinie zamknięcia akcji.
  • Lista oczyszczona z duplikatów i zgłoszeń nieważnych, z notatką co i dlaczego usunięto.
  • Nagranie ekranu obejmujące listę, losowanie i wynik bez cięcia.
  • Protokół z datą, liczbą zgłoszeń i kolejnością zwycięzców.
  • Wylosowani rezerwowi w tym samym przebiegu.
  • Termin na odbiór nagrody podany konkretną liczbą dni.

Źródła

  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, art. 919-921 (przyrzeczenie publiczne).
  • Ustawa z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych.
  • Biznes.gov.pl: Zezwolenie na loterię promocyjną (organ wydający, termin złożenia wniosku, okres ważności zezwolenia).